Elektro-plus – opening a new chapter in the history of the companyElektro-plus – otwieramy nowy rozdział w historii przedsiębiorstwa

Gwałtowne zmiany w przemyśle stoczniowym oraz postępująca globalizacja to nowe warunki, wymuszające zmiany w kierunku rozwoju firm prywatnych. Nowa sytuacja nie tylko wymaga odmiennego sposobu myślenia, ale oferuje też nieznane wcześniej możliwości.

Firma Elektro-plus jest związana z bardzo wyspecjalizowaną branżą. Kiedy i w jaki sposób weszli Państwo na rynek jako niezależna, prywatna spółka?

Powstaliśmy w maju 2003r. Niedawno obchodziliśmy ósmą rocznicę założenia firmy. Tak jak w przypadku innych, młodych firm w branży morskiej założyciele byli wcześniej pracownikami spółek skarbu państwa (Prezes Zarządu oraz jego zastępca wywodzili się z Stoczni Remontowej Nauta S.A. oraz istniejącej na terenie Stoczni Nauta  spółki Elektro-Nauta). Przełom 2002 i 2003r. przyniósł duży zastój w produkcji stoczniowej. Wobec recesji i gwałtownego spadku liczby zleceń podjęliśmy decyzję o założeniu firmy zewnętrznej. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę.  Stawką była możliwość podejmowania suwerennych i elastycznych decyzji dotyczących pozyskiwania nowych kontrahentów, wybierania kierunków produkcji i rynków.

Lata działalności pozwoliły firmie na zaprezentowanie swoich możliwości i wytyczenie głównych kierunków rozwoju. W jakim kierunku będzie następował rozwój przedsiębiorstwa?

W chwili założenia przedsiębiorstwa koncentrowaliśmy się na automatyce i elektromechanice statkowej. Przytłaczająca część zleceń, w które się wówczas angażowaliśmy to drobne remonty statków stojących na redzie oraz Stoczniach. Następne lata przyniosły wyspecjalizowanie pakietu usług. Obecnie świadczymy pełny zakres usług remontowych związanych z automatyką statku- od pneumatyki do układów komputerowego sterowania układów napędowych jednostek. Z biegiem czasu, wraz z rosnącą liczbą kontaktów biznesowych i zgromadzeniem odpowiedniego kapitału mogliśmy zająć się również budową i projektowaniem nowych jednostek. W dalszym ciągu zajmujemy się naprawą i serwisem, jednak w ostatnim okresie mogliśmy w pełni rozwinąć skrzydła i zaangażować się w realizację samodzielnych projektów. Mamy przed sobą imponującą listę zamówień w realizację których Elektro Plus angażował wyłącznie własne siły. Przykładem jest tu budowa offshorowej jednostki DP FALCON, realizowana  wspólnie z polskimi przedsiębiorstwami branży stoczniowej na terenie stoczni w Kłajpedzie. Naszej firmie przypadło w udziale wykonawstwo całej sieci energetycznej. Jednostka została wyposażona w  cztery zespoły prądotwórcze o mocy 1375 kW, nowoczesny napęd azymutalny (2 silniki o mocy 1600 kW każdy i elektrownię statkową o mocy 7 MW- moc urządzeń dostarczających energię potrzebną do naprawy statku), oraz system pozycjonowania DP2   Kolejne przedsięwzięcie, które możemy zaprezentować w naszym portfolio to przebudowa statku z napędem elektrycznym (silnik prądu stałego o mocy 760 kW).  Posługiwaliśmy się przy tym przekształtnikami i falownikami firmy ABB, DCS 800 służącymi do zmiany napięć urządzenia z prądu zmiennego na stały. Dodatkowo wyposażyliśmy jednostkę w system pozycjonowania, DP2. Następnym przedsięwzięciem, które można uznać za prezentację naszych możliwości było uczestnictwo w  budowie pierwszej jednostki typu long-lift wspólnie ze stocznią w Kłajpedzie. Ostatni etap budowy został sfinalizowany w stoczni w Bremerhaven. Nasza rola polegała na modernizacji układu chłodzenia oraz  projektowaniu wentylacji siłowni okrętowej.

Zlecenia podjęte praktycznie w ostatnich dniach pokazują, że nie daliśmy się wytrącić z rytmu. Podjęliśmy się kompleksowej budowy statków do obsługi platform wież wiertniczych powstających na Morzu Północnym. Pracowaliśmy wspólnie z firmą Globaltic Marine oraz przedsiębiorstwami Glomar Shipmanagemet. Pierwszą z jednostek oddano do użytku pod koniec 2011r. zaś kolejna ruszyła w swój pierwszy rejs w marcu bieżącego roku. W przyszłym roku szykujemy się do budowy dużej 58 metrowej jednostki. Dotychczasowe przedsięwzięcia w które się dotychczas angażowaliśmy były przeprowadzane na mniejszych, 42 m statkach. Zdobyte doświadczenie posłuży nam do zbudowania większej i nowocześniejszej jednostki (projekt zakłada m.in. nowoczesny napęd).

Wspomnieliśmy o rosnących możliwościach firmy. W prasie branżowej pojawiła się informacja o związaniu się firmy Elektro-plus z przedsiębiorstwem Globaltic Marine. Jakie możliwości otwiera przed Państwem sojusz z przedsiębiorstwem z branży offshore?

Trudna sytuacja w polskich stoczniach określa dalsze warunki rozwoju małych i średnich firm. Wobec panującej w branży konkurencji muszą one łączyć swoje siły, tworząc w ten sposób bardziej stabilne organizacje. Właśnie dlatego zostaliśmy jednym z pomysłodawców powstania nowego podmiotu- firmy założonej na bazie kapitału polsko-holenderskiego. Elektro-Plus zakupił  20% początkowego kapitału Globaltic Marne Sp. zo.o. Nową firmę założono z inicjatywy % przedsiębiorstw: SEASPAN BV, Andromeda Holding  BV ,Van Slooten Shipbuilding  B.V , Robert Harmen Renes oraz  Elektro Plus Sp.zo.o. Chcieliśmy, by wspólny potencjał założycielskich przedsiębiorstw zaowocował w przyszłości przyciągnięciem do Gdyni większej ilości intratnych kontraktów oraz powstaniem nowych miejsc pracy. Nowa spółka w większym stopniu umożliwia zbieranie zamówień z całej Europy (zwłaszcza z Holandii). Specyfiką niderlandzkiego rynku jest to, że firma legitymująca się holenderskim paszportem ma dużo większe szanse pozyskania zlecenia niż przedsiębiorstwo z zewnątrz. Pod szyldem Globaltic Marine nie tylko pozyskamy zagranicznych inwestorów ale też wykonamy wszystkie prace na miejscu- w Gdyni.

Holandia kojarzy się z tzw. energią ze źródeł odnawialnych. Liczą Państwo na to, że za pośrednictwem kontaktów biznesowych, zawiązanych za pośrednictwem tej spółki uda się doprowadzić do rozwoju sektora „zielonej energii” także tu w Polsce?

Firmy będące założycielami Globaltic Marine uczestniczą w projektach związanych z odnawialnymi źródłami energii- angażujemy się m.in. w rozbudowę i utrzymanie konstrukcji farm wiatrowych. Zakładając spółkę bardzo liczyliśmy na pozyskanie zleceń dotyczących serwisu elementów konstrukcji farm wiatrowych, które wkrótce będą częścią krajobrazu naszego wybrzeża. Chcemy wspierać właścicieli farm wiatrowych poprzez dostarczanie specjalistycznych jednostek, roboty podwodne, prace związane z automatyką i mechaniką. Chcemy oferować właścicielom nowo powstałych przedsięwzięć pełen zakres naszych usług- od robót malarskich, poprzez prace remontowe, kończąc na pracach podwodnych. Pod kątem obsługi nowych kontrahentów przygotowujemy już projekty szybkich statków i łodzi pontonowych (budowa jednej z takich jednostek zostanie sfinalizowana już pod koniec przyszłego roku).

Biorąc pod uwagę rozwój sektora alternatywnej energii, kiedy nowa spółka będzie mogła zaprezentować pełnię swoich możliwości?

Globaltic Marine jak na razie dopiero raczkuje w świecie biznesu. Pierwszym etapem formowania organizacji jest zawsze szkolenie pracowników, pozyskiwanie zleceń oraz gromadzenie kapitału początkowego. Na tym etapie wszystkie trudności są całkowicie zrozumiałe. Problemem jest np. znalezienie odpowiedniego miejsca na prowadzenie działalności.

Wracając do głównego nurtu działalności Elektro Plus. Jakie atuty regionu pomorskiego pomagają w rozwoju przedsiębiorstw i przyciągają zagranicznych inwestorów?

Myślę, że potencjał stoczni państwowych nie został jeszcze w pełni wykorzystany. W grę wchodzą zarówno atrakcyjne tereny, jak i doświadczeni pracownicy. Ważne są także koszty pracy niższe niż w Europie Zachodniej. Lokalnych przedsiębiorstwom taka sytuacja zapewnia obiecujące perspektywy jeśli chodzi o pozyskiwanie interesujących zleceń. Ciekawe możliwości zapewnia również dotychczas praktycznie niewykorzystany obszar Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Głównym mankamentem jest to, że przedsiębiorstwa państwowe biorą pod uwagę inne kryteria niż prywatne, dlatego zewnętrznym podmiotom ciężko jest zorganizować produkcję na dłuższy okres czasu niż udział w jednym projekcie. Mimo to, dopóki tereny postoczniowe nie przejdą w prywatne ręce będą soczystym kawałkiem tortu dla każdego przedsiębiorcy.

Jak w tym kontekście prezentuje się potencjał technologiczny naszego regionu?

Jest nie tylko zadowalający, ale miejscami wręcz potężny. Zgodnie z naszą taktyką staramy się angażować jako podwykonawców lokalne firmy, które jak dotychczas nie realizowały dużych przedsięwzięć. Szukając surowców do budowy statków dla zagranicznych kontrahentów w pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę firmy z Pomorza. Zależy nam bowiem na rozwoju lokalnego przemysłu. W ten sposób z każdym wykonanym zleceniem rośnie potencjał gospodarczy regionu i kształtowana jest marka kooperujących producentów.

Czy można wymienić technologie, których rozwijanie pomogłoby Państwu w zrealizowaniu postawionych celów?

W tej chwili główny nacisk kładziemy właśnie na rozwój technologii bezpośrednio związanych z „zieloną energią”. Nie mam wątpliwości, że najbliższe targi w Hamburgu podpowiedzą  kierunki  rozwoju nie tylko naszego przedsiębiorstwa ale i branży morskiej. Nasze przedsięwzięcia nie wymagają stosowania zaawansowanej technologii. Wszystkie nowości zakupujemy z własnych środków. Zbliżona sytuacja panuje w całej branży. Banki bardzo niechętnie udzielają kredytów, ponieważ zakup i wdrażanie nowych technologii jest w gospodarce morskiej operacją obciążoną znacznym ryzykiem biznesowym. Także armatorzy bazują na prostych rozwiązaniach. Nowości techniczne wymagają przetestowania, poza tym mogą stanowić potencjalny problem podczas serwisowania. W obecnej chwili najbardziej zaawansowanymi technologiami stosowanymi przez Elektro Plus są technologie redukujące koszty eksploatacji jednostek (np. PMS siłowni statkowej, automatyka wentylacji kontrolowana przez układ nadrzędny ).

Jakie możliwości i niebezpieczeństwa niesie globalizacja dla nowych projektów takich jak Globaltic Marine?

Globaltic Marine powstał z myślą o obsłudze platform wiertniczych i farm wiatrowych. Sądzę, że usługi serwisowe i inne prace wspomagające przemysł stoczniowy czekają dobre czasy. Natomiast tradycyjny przemysł stoczniowy stanie naprzeciw potężnych trudności. Trzeba szukać nowych możliwości. Do polskich portów coraz częściej zawijają olbrzymie statki  jednorazowo zabierające dużo towarów kontenerów. Małe i średnie jednostki coraz częściej stoją w porcie nie znajdując zatrudnienia. Przedsiębiorcy muszą więc zadać sobie pytanie: czy małe firmy będą miały szansę zaistnieć w takich warunkach ?

Sądzi pan więc, że firma znajduje się obecnie w przełomowym momencie?

Zdecydowanie tak. Dzięki ostatnim decyzjom mamy większą niż kiedykolwiek wcześniej możliwość penetrowania rynku i pozyskiwania zleceń. Otworzył się przed nami potężny rynek holenderski. Jeśli Holendrzy nie zechcą realizować zleceń w Gdyni po prostu wykonamy je w Holandii.

Życzę więc Państwu realizacji planów biznesowych

Dziękujemy bardzo.
Maciej Ostrowski
GospodarkaMorska.pl

Gwałtowne zmiany w przemyśle stoczniowym oraz postępująca globalizacja to nowe warunki, wymuszające zmiany w kierunku rozwoju firm prywatnych. Nowa sytuacja nie tylko wymaga odmiennego sposobu myślenia, ale oferuje też nieznane wcześniej możliwości.

Firma Elektro-plus jest związana z bardzo wyspecjalizowaną branżą. Kiedy i w jaki sposób weszli Państwo na rynek jako niezależna, prywatna spółka?

Powstaliśmy w maju 2003r. Niedawno obchodziliśmy ósmą rocznicę założenia firmy. Tak jak w przypadku innych, młodych firm w branży morskiej założyciele byli wcześniej pracownikami spółek skarbu państwa (Prezes Zarządu oraz jego zastępca wywodzili się z Stoczni Remontowej Nauta S.A. oraz istniejącej na terenie Stoczni Nauta  spółki Elektro-Nauta). Przełom 2002 i 2003r. przyniósł duży zastój w produkcji stoczniowej. Wobec recesji i gwałtownego spadku liczby zleceń podjęliśmy decyzję o założeniu firmy zewnętrznej. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę.  Stawką była możliwość podejmowania suwerennych i elastycznych decyzji dotyczących pozyskiwania nowych kontrahentów, wybierania kierunków produkcji i rynków.

Lata działalności pozwoliły firmie na zaprezentowanie swoich możliwości i wytyczenie głównych kierunków rozwoju. W jakim kierunku będzie następował rozwój przedsiębiorstwa?

W chwili założenia przedsiębiorstwa koncentrowaliśmy się na automatyce i elektromechanice statkowej. Przytłaczająca część zleceń, w które się wówczas angażowaliśmy to drobne remonty statków stojących na redzie oraz Stoczniach. Następne lata przyniosły wyspecjalizowanie pakietu usług. Obecnie świadczymy pełny zakres usług remontowych związanych z automatyką statku- od pneumatyki do układów komputerowego sterowania układów napędowych jednostek. Z biegiem czasu, wraz z rosnącą liczbą kontaktów biznesowych i zgromadzeniem odpowiedniego kapitału mogliśmy zająć się również budową i projektowaniem nowych jednostek. W dalszym ciągu zajmujemy się naprawą i serwisem, jednak w ostatnim okresie mogliśmy w pełni rozwinąć skrzydła i zaangażować się w realizację samodzielnych projektów. Mamy przed sobą imponującą listę zamówień w realizację których Elektro Plus angażował wyłącznie własne siły. Przykładem jest tu budowa offshorowej jednostki DP FALCON, realizowana  wspólnie z polskimi przedsiębiorstwami branży stoczniowej na terenie stoczni w Kłajpedzie. Naszej firmie przypadło w udziale wykonawstwo całej sieci energetycznej. Jednostka została wyposażona w  cztery zespoły prądotwórcze o mocy 1375 kW, nowoczesny napęd azymutalny (2 silniki o mocy 1600 kW każdy i elektrownię statkową o mocy 7 MW- moc urządzeń dostarczających energię potrzebną do naprawy statku), oraz system pozycjonowania DP2   Kolejne przedsięwzięcie, które możemy zaprezentować w naszym portfolio to przebudowa statku z napędem elektrycznym (silnik prądu stałego o mocy 760 kW).  Posługiwaliśmy się przy tym przekształtnikami i falownikami firmy ABB, DCS 800 służącymi do zmiany napięć urządzenia z prądu zmiennego na stały. Dodatkowo wyposażyliśmy jednostkę w system pozycjonowania, DP2. Następnym przedsięwzięciem, które można uznać za prezentację naszych możliwości było uczestnictwo w  budowie pierwszej jednostki typu long-lift wspólnie ze stocznią w Kłajpedzie. Ostatni etap budowy został sfinalizowany w stoczni w Bremerhaven. Nasza rola polegała na modernizacji układu chłodzenia oraz  projektowaniu wentylacji siłowni okrętowej.

Zlecenia podjęte praktycznie w ostatnich dniach pokazują, że nie daliśmy się wytrącić z rytmu. Podjęliśmy się kompleksowej budowy statków do obsługi platform wież wiertniczych powstających na Morzu Północnym. Pracowaliśmy wspólnie z firmą Globaltic Marine oraz przedsiębiorstwami Glomar Shipmanagemet. Pierwszą z jednostek oddano do użytku pod koniec 2011r. zaś kolejna ruszyła w swój pierwszy rejs w marcu bieżącego roku. W przyszłym roku szykujemy się do budowy dużej 58 metrowej jednostki. Dotychczasowe przedsięwzięcia w które się dotychczas angażowaliśmy były przeprowadzane na mniejszych, 42 m statkach. Zdobyte doświadczenie posłuży nam do zbudowania większej i nowocześniejszej jednostki (projekt zakłada m.in. nowoczesny napęd).

Wspomnieliśmy o rosnących możliwościach firmy. W prasie branżowej pojawiła się informacja o związaniu się firmy Elektro-plus z przedsiębiorstwem Globaltic Marine. Jakie możliwości otwiera przed Państwem sojusz z przedsiębiorstwem z branży offshore?

Trudna sytuacja w polskich stoczniach określa dalsze warunki rozwoju małych i średnich firm. Wobec panującej w branży konkurencji muszą one łączyć swoje siły, tworząc w ten sposób bardziej stabilne organizacje. Właśnie dlatego zostaliśmy jednym z pomysłodawców powstania nowego podmiotu- firmy założonej na bazie kapitału polsko-holenderskiego. Elektro-Plus zakupił  20% początkowego kapitału Globaltic Marne Sp. zo.o. Nową firmę założono z inicjatywy % przedsiębiorstw: SEASPAN BV, Andromeda Holding  BV ,Van Slooten Shipbuilding  B.V , Robert Harmen Renes oraz  Elektro Plus Sp.zo.o. Chcieliśmy, by wspólny potencjał założycielskich przedsiębiorstw zaowocował w przyszłości przyciągnięciem do Gdyni większej ilości intratnych kontraktów oraz powstaniem nowych miejsc pracy. Nowa spółka w większym stopniu umożliwia zbieranie zamówień z całej Europy (zwłaszcza z Holandii). Specyfiką niderlandzkiego rynku jest to, że firma legitymująca się holenderskim paszportem ma dużo większe szanse pozyskania zlecenia niż przedsiębiorstwo z zewnątrz. Pod szyldem Globaltic Marine nie tylko pozyskamy zagranicznych inwestorów ale też wykonamy wszystkie prace na miejscu- w Gdyni.

Holandia kojarzy się z tzw. energią ze źródeł odnawialnych. Liczą Państwo na to, że za pośrednictwem kontaktów biznesowych, zawiązanych za pośrednictwem tej spółki uda się doprowadzić do rozwoju sektora „zielonej energii” także tu w Polsce?

Firmy będące założycielami Globaltic Marine uczestniczą w projektach związanych z odnawialnymi źródłami energii- angażujemy się m.in. w rozbudowę i utrzymanie konstrukcji farm wiatrowych. Zakładając spółkę bardzo liczyliśmy na pozyskanie zleceń dotyczących serwisu elementów konstrukcji farm wiatrowych, które wkrótce będą częścią krajobrazu naszego wybrzeża. Chcemy wspierać właścicieli farm wiatrowych poprzez dostarczanie specjalistycznych jednostek, roboty podwodne, prace związane z automatyką i mechaniką. Chcemy oferować właścicielom nowo powstałych przedsięwzięć pełen zakres naszych usług- od robót malarskich, poprzez prace remontowe, kończąc na pracach podwodnych. Pod kątem obsługi nowych kontrahentów przygotowujemy już projekty szybkich statków i łodzi pontonowych (budowa jednej z takich jednostek zostanie sfinalizowana już pod koniec przyszłego roku).

Biorąc pod uwagę rozwój sektora alternatywnej energii, kiedy nowa spółka będzie mogła zaprezentować pełnię swoich możliwości?

Globaltic Marine jak na razie dopiero raczkuje w świecie biznesu. Pierwszym etapem formowania organizacji jest zawsze szkolenie pracowników, pozyskiwanie zleceń oraz gromadzenie kapitału początkowego. Na tym etapie wszystkie trudności są całkowicie zrozumiałe. Problemem jest np. znalezienie odpowiedniego miejsca na prowadzenie działalności.

Wracając do głównego nurtu działalności Elektro Plus. Jakie atuty regionu pomorskiego pomagają w rozwoju przedsiębiorstw i przyciągają zagranicznych inwestorów?

Myślę, że potencjał stoczni państwowych nie został jeszcze w pełni wykorzystany. W grę wchodzą zarówno atrakcyjne tereny, jak i doświadczeni pracownicy. Ważne są także koszty pracy niższe niż w Europie Zachodniej. Lokalnych przedsiębiorstwom taka sytuacja zapewnia obiecujące perspektywy jeśli chodzi o pozyskiwanie interesujących zleceń. Ciekawe możliwości zapewnia również dotychczas praktycznie niewykorzystany obszar Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Głównym mankamentem jest to, że przedsiębiorstwa państwowe biorą pod uwagę inne kryteria niż prywatne, dlatego zewnętrznym podmiotom ciężko jest zorganizować produkcję na dłuższy okres czasu niż udział w jednym projekcie. Mimo to, dopóki tereny postoczniowe nie przejdą w prywatne ręce będą soczystym kawałkiem tortu dla każdego przedsiębiorcy.

Jak w tym kontekście prezentuje się potencjał technologiczny naszego regionu?

Jest nie tylko zadowalający, ale miejscami wręcz potężny. Zgodnie z naszą taktyką staramy się angażować jako podwykonawców lokalne firmy, które jak dotychczas nie realizowały dużych przedsięwzięć. Szukając surowców do budowy statków dla zagranicznych kontrahentów w pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę firmy z Pomorza. Zależy nam bowiem na rozwoju lokalnego przemysłu. W ten sposób z każdym wykonanym zleceniem rośnie potencjał gospodarczy regionu i kształtowana jest marka kooperujących producentów.

Czy można wymienić technologie, których rozwijanie pomogłoby Państwu w zrealizowaniu postawionych celów?

W tej chwili główny nacisk kładziemy właśnie na rozwój technologii bezpośrednio związanych z „zieloną energią”. Nie mam wątpliwości, że najbliższe targi w Hamburgu podpowiedzą  kierunki  rozwoju nie tylko naszego przedsiębiorstwa ale i branży morskiej. Nasze przedsięwzięcia nie wymagają stosowania zaawansowanej technologii. Wszystkie nowości zakupujemy z własnych środków. Zbliżona sytuacja panuje w całej branży. Banki bardzo niechętnie udzielają kredytów, ponieważ zakup i wdrażanie nowych technologii jest w gospodarce morskiej operacją obciążoną znacznym ryzykiem biznesowym. Także armatorzy bazują na prostych rozwiązaniach. Nowości techniczne wymagają przetestowania, poza tym mogą stanowić potencjalny problem podczas serwisowania. W obecnej chwili najbardziej zaawansowanymi technologiami stosowanymi przez Elektro Plus są technologie redukujące koszty eksploatacji jednostek (np. PMS siłowni statkowej, automatyka wentylacji kontrolowana przez układ nadrzędny ).

Jakie możliwości i niebezpieczeństwa niesie globalizacja dla nowych projektów takich jak Globaltic Marine?

Globaltic Marine powstał z myślą o obsłudze platform wiertniczych i farm wiatrowych. Sądzę, że usługi serwisowe i inne prace wspomagające przemysł stoczniowy czekają dobre czasy. Natomiast tradycyjny przemysł stoczniowy stanie naprzeciw potężnych trudności. Trzeba szukać nowych możliwości. Do polskich portów coraz częściej zawijają olbrzymie statki  jednorazowo zabierające dużo towarów kontenerów. Małe i średnie jednostki coraz częściej stoją w porcie nie znajdując zatrudnienia. Przedsiębiorcy muszą więc zadać sobie pytanie: czy małe firmy będą miały szansę zaistnieć w takich warunkach ?

Sądzi pan więc, że firma znajduje się obecnie w przełomowym momencie?

Zdecydowanie tak. Dzięki ostatnim decyzjom mamy większą niż kiedykolwiek wcześniej możliwość penetrowania rynku i pozyskiwania zleceń. Otworzył się przed nami potężny rynek holenderski. Jeśli Holendrzy nie zechcą realizować zleceń w Gdyni po prostu wykonamy je w Holandii.

Życzę więc Państwu realizacji planów biznesowych

Dziękujemy bardzo.
Maciej Ostrowski
GospodarkaMorska.pl